Wracamy do zdrowia!
sobota, marzec 3rd, 2007
Zażegnaliśmy chorobę już prawie w całości, jeszcze tylko tata musi powrócić do formy! Nobciu szaleje jak nigdy: nóżki do buzi, kulululu na boki, a gada tyle, co nigdy! Spać nie chce i ciągle mu mało poznawania otaczającego świata. Dziś upodobał sobie: ”Artysta” i wszelkie wariacje „artystopodobne”. Cudownie wywijał języczkiem na boki!

