Pod formą
poniedziałek, kwiecień 30th, 2007
Od dłuższego czasu mamy problem z ustawieniem pory snu i czuwania. A od powrotu z operacji brak snu Nobusia, stał się wręcz nie do przeskoczenia. Małe idzie spać o 22 i śpi do… 02.00 nad ranem. I na tym koniec, potem już tylko śmiechy, turlanie się po łóżeczku, zabawa nóżkami. Na czas nocy zabieramy mu wszystkie zabawki, gdyż ma to ułatwić ustawienie snu dziecka, ale jak widać Nobuś potrafi doskonale zajmować się sam sobą. Najgorsze jest to, że jego największa energia zostaje notorycznie zmarnowana… moglibyśmy wykorzystać ją na ćwiczenia itp.. W trakcie dnia też mało śpi, dwie drzemki po dwie godziny. Cóż począć
U Nobcia pojawił się drugi ząbek! Pewnie to też wpływa na jego złe samopoczucie, jest markotny jak nigdy… Cóż rodzicielstwo ma różne uroki
Jedno, co uwielbia nasz Grzybek to kapać się i grać na pianinie.

