Archive for wrzesień 3rd, 2007

Po operacji

poniedziałek, wrzesień 3rd, 2007

Przepraszamy za tak długie trzymanie w niepewności, ale ciągle jesteśmy zabiegani i czasu brakowało na blogowanie.

Przede wszystkim Nobciu czuje się dobrze, bardzo szybko wrócił do formy po operacji.
Prof. Clemens wyciągnął szwy z oczka prawego, lewe operował. Efekt ocenił na dość dobry,
udało się usunąć krew, zrosty, przytwierdzić na właściwe miejsce resztki siatkówki. Teraz oczko wygląda ładnie. Szwy znowu są nylonowe, wiec trzeba będzie w przyszłości ściągnąć je w narkozie. Na konsultacje mamy przyjechać za trzy miesiące i wówczas podejmiemy decyzje, co dalej można robić. Oczko prawe jest stabilne, słabo (ale jednak) rośnie, a na efekt operacji lewego musimy poczekać. Dużo się wyjaśni na badaniu potencjału widzenia w październiku. Wracając do wyprawy na północno-wschodnie Niemcy - podróż minęła szybko, bez postoju w Szczecinie (łącznie w jedną stronę 11 godzin) Grzybek był bardzo dzielny, cierpliwy i współpracował wyśmienicie. Sprzyjająca pogoda i doświadczenie z trzech wcześniejszych wypraw na Greifswald zaprocentowały. Sam pobyt w klinice nie był żadną niespodzianką, sporo nerwów kosztowały tylko sprawy formalne, które z winy administracji szpitala rozciągały się niemiłosiernie w czasie. Zabawna sytuacja z kolei miała miejsce, kiedy po operacji Norbercika poszliśmy do sali wybudzeń, gdzie mieliśmy go doglądać. Zdziwiliśmy się nieco gdy siostra z uśmiechem pokazała nam łóżko naszego potomka, a w nim co prawda chłopiec, też blondyn, tylko że mniej-więcej trzynastoletni… Na szczęście Orzełek wkrótce się znalazł. ;)

Z nowości:

  1. Podczas naszej podróży Grzybkowi wyszedł kolejny ząbek, dolna lewa dwójka
  2. Byliśmy u audiologa na kontroli słuchu i na szczęście wada już prawie całkowicie się cofnęła.
  3. Dostałam dziś telefon, ze szpitala w Kościerzynie - dlaczego nas nie ma na turnusie - nikt nas nie powiadomił. Bardzo niepoważne podejście do pacjentów