Na basenie
środa, styczeń 30th, 2008Norbercik (i Jego mama) wczoraj po raz pierwszy udali się na basen. Nobciu był najmłodszy w grupie, ale Jego debiut z satysfakcją możemy uznać jako wielki sukces. Spędził w wodzie blisko trzydzieści-pięć minut (czyli całe zajęcia) i nie polała się ani jedna łza (a dodać warto, że nie wszystkie maluchy były tak dzielne). Obawialiśmy się, iż przestraszy się nowego miejsca, obcych osób, pisków i śmiechów, jakie tworzą charakterystyczny akompaniament w miejscach zdominowanych przez dzieci, a tu taka miła niespodzianka. Nie straszny był nawet prysznic przed wejściem, czy głośna suszarka do włosów tuż po! Poza tym jesteśmy zbudowani faktem, że będąc w wodzie aktywuje górne partie ciała, wygina szyjkę do góry będąc na brzuchu, pracuje rączkami, a nad tym w domu przecież ćwiczy się najtrudniej. Już cieszymy się na przyszły tydzień.

