Konik
sobota, sierpień 23rd, 2008
Ostatnie trzy dni minęły nam pod znakiem konika, Norbercik po wakacyjnej przerwie bez trwogi zasiadł na pokaźnym wierzchowcu. Swoją radość okazywał wesołym śpiewem na hasło „konik” w samochodzie podczas drogi do stadniny i regularnym klaskaniem po przejażdżce. Miłym zaskoczeniem było zaproszenie nas na cały przyszły tydzień. Na zdjęciu Nobciu oczekuje na konika:)

