Archive for sierpień, 2008

Konik

sobota, sierpień 23rd, 2008

u-dziada-kolibki2.jpg u-dziada-kolibki.jpgOstatnie trzy dni minęły nam pod znakiem konika, Norbercik po wakacyjnej przerwie bez trwogi zasiadł na pokaźnym wierzchowcu. Swoją radość okazywał wesołym śpiewem na hasło „konik” w samochodzie podczas drogi do stadniny i regularnym klaskaniem po przejażdżce. Miłym zaskoczeniem było zaproszenie nas na cały przyszły tydzień. Na zdjęciu Nobciu oczekuje na konika:)

Serdecznie dziękujemy!

niedziela, sierpień 17th, 2008

Chcielibyśmy serdecznie podziękować Wszystkim za przekazanie Norbercikowi 1 % oraz podzielić się informacją widniejącą na stronie fundacji:”Informujemy Państwa, że termin przekazywania wpłat z tytułu 1% podatku przez Urzędy Skarbowe minął z dniem 31.07.2008 r. Dane o kwocie przekazanej na rzecz konkretnego podopiecznego Fundacji będzie można uzyskać sprawdzając saldo jego subkonta po upływie wskazanego terminu. Dane osobowe indywidualnych podatników stanowią tajemnicę skarbową, w związku z tym nie będą one udostępniane Fundacji. Po upływie tego terminu Urzędy zobowiązują się do przekazania szczegółowego rozliczenie wpłat. Niewiadomą pozostaje ostateczny termin przekazania rozliczeń.” Na dzień dzisiejszy kwota ta wyniosła 504 zł, za które w imieniu własnym i Synka bardzo dziękujemy.

Bilans dwulatka

sobota, sierpień 16th, 2008

nob.jpg nobus-w-fotelu.jpg Kilka dni temu zrobiliśmy bilans dwulatka i jak się okazało… Nobciu skurczył się! Wyszło, iż ma całe 82 centymetry, a przecież było ich więcej ;) Co do wagi to niestety bez zmian –
10 kg, ale pani doktor powiedziała, że w momencie kiedy dzieci zaczynają chodzić to przez 2 miesiące nie muszą ani przybierać na wadze, ani mówić. Synek dostał tylko żelazo na rozbudzenie apetytu. Sam Norbercik wszedł w fazę nieustannego chodzenia i jeżdżenia – po wszystkim i na wszystkim, czyli na samochodzikach i rowerku, czy zjeżdżalni.

Dwa latka

poniedziałek, sierpień 4th, 2008

ii-urodzinki.jpgPierwszego sierpnia nasz synek skończył dwa latka. Jesteśmy z Niego bardzo dumni i szczęśliwi mogąc czerpać radość z każdego dnia spędzonego razem. A trzeba przyznać, że Synek rośnie i rozwija się tak szybko jak nigdy. Piątkowe urodzinki Norbercik spędził na króciutkich wakacjach u swojego taty chrzestnego, gdzie pierwszy raz chodził w jeziorku, jadł kiełbaskę z ogniska i tańcował ile mu sił starczyło. Zaś wczoraj zasiedliśmy na urodzinowy podwieczorek, gdzie synek był duszą towarzystwa. Dziękujemy wszystkim za mile spędzony czas!