Przedszkole
poniedziałek, czerwiec 22nd, 2009Wbrew obiegowym opiniom początek wakacji jest dla nas bardzo intensywny – otóż zamiast wygrzewać się na słońcu – Norbert po raz pierwszy trafił do przedszkola. Na razie są to wspólne wizyty, bardziej w charakterze gościa, mające na celu przyzwyczajenia synka do nowej sytuacji, ale zawsze to przecież wyzwanie – nowe miejsce, zabawki, a przede wszystkim mnóstwo dzieci. Początkowo nieśmiały Nobciu tulił się i z trwogą nasłuchiwał roześmianych kolegów, ale powoli przystosowuje się do charakterystycznego zgiełku (potęgowanego w dodatku przez remont pobliskiego Kościoła). Poza tym historyczny sukces w rozwoju synka zanotowali nasi rodzice ucząc Nobulka pić – jak przystało na chłopca – soczki prosto z butelki, a nie jak to było do tej pory ze smoczka czy z kubeczka.

