Udało się
sobota, październik 24th, 2009Możemy z całą pewnością napisać, ze wirusowa przygoda się zakończyła. Nobulek jeszcze troszeczkę kaszle, ale na oskrzelach już “nic nie siedzi”
W poniedziałek możemy iść do przedszkola! Wczoraj (w końcu) udało się wykonać badanie EEG główki, było to trzecie podejście, ale ostatecznie do trzech razy sztuka. Odnośnie samego, karkołomnego badania – Norbert jest tak wrażliwy na dotyk, że po pięciu minutach snu – w momencie podłączania elektrod – siadał z szeroko otwartymi oczkami i znowu trzeba było go usypiać. Tym razem jednak mieliśmy czepek w domu do ćwiczenia i efekty były widoczne, bo w ogóle go nie ściągał jak poprzednio. Tak więc w ciągu trzech godzin sześć razy się budził i zasypiał. Wyniki dopiero w połowie listopada.

