Skrót Nobciowych wieści

Szpital w Kościerzynie przywitał Norbercika wieloma odcieniami nastrojów. Od pobudzających kąpieli perełkowych (lekki rodzaj hydromasażu), które malutki wprost uwielbia, poprzez masaże, które toleruje, aż do ćwiczeń fizycznych, jakich wprost nie znosi. Tylko jeden raz terapeucie się udało ćwiczyć z synkiem bez płaczu, było to w poniedziałek 28 maja. Wydawało się, że No się przełamał, przywyczaił, ale niestety już nazajutrz wrócił do schematu znanego z pierwszego tygodnia. Na szczęście pomimo protestów dużo z siebie daje i widać pierwsze owoce codziennych treningów, dodatkowo wspomaganych przez Gosię – udaje się mu utrzymać na czworaka, a także coraz dłużej jest w stanie siedzieć bez utraty równowagi. Podczas gdy...