Po kontroli oczek

cwiczenia.jpgWczoraj byliśmy na pierwszej kontroli oczu od operacji. Niestety nasza pani doktor nie była zachwycona z osiągniętego rezultatu – otwór po źrenicy zaczął zarastać i nie rozszerzał się po kropelkach. :( Prawdę powiedziawszy pogorszenie stanu zauważyć można było nawet gołym okiem, operowane oczko synka straciło przejrzystość a naszło niepokojącą mgiełką. W chwili obecnej, pomimo niepożądanej reakcji wciąż jest w lepszym stanie od lewego.
Wydaje się, że Nobciu zaczął mocniej koncentrować się na bodźcach świetlnych, jednak musimy zrobić badanie potencjału widzenia (w narkozie) i wówczas się okaże jak to jest naprawdę z tym światełkiem, bo wciąż nie zaobserwowaliśmy najmniejszej próby wodzenia wzrokiem.
Drugą istotną sprawą są nierozpuszczalne szwy w operowanym oku, które zasygnalizowano nam zdjąć w terminie nie większym niż półtora miesiąca. Dłuższy okres przebywania szwów w oczku groziłby uszkodzeniem rogówki (wypukłej zewnętrznej warstwy gałki ocznej odpowiedzialnej za silne skupianie promieni świetlnych). Zabieg zdejmowania szwów wykonuje się niestety w pełnej narkozie… Doktor jednakże zaznaczyła, że być może jest to jakiś nowoczesny rodzaj szwów rozpuszczalnych, z którym do tej pory się nie spotkała. Dla rozwiązania wątpliwości będziemy w poniedziałek dzwonić do operującego.
Niepokojący okazał się również sam wypis z Greifswaldu, gdzie została postawiona prawdopodobnie zła diagnoza, co również wymaga wyjaśnienia. Napisano tam, iż Nobciu ma retinopatie V stopnia, co jednak wydaje się być niemożliwe, ponieważ retinopatia rozwija się po urodzeniu dziecka, zaś u nas wylew a później odwarstwienie siatkówki nastąpiło jeszcze w życiu płodowym. Retinopatia występuje u wcześniaków, a nasz Grzybek urodził się w 41 tygodniu i ważył 3700. Tak więc mamy zupełnie skrajne opinie.

Z weselszych wieści: Udało się nam zapisać na turnus rehabilitacyjny. Z reguły czeka się około roku (tak nas zapisano w Dzierżążnie), ale w szpitalu w Kościerzynie szczęśliwie dla nas zwolniło się miejsce już na 20 maja. Jedziemy tam na 3 tygodnie, z możliwością przepustek weekendowych. Ale będzie się działo! Może wrócimy już z siedzącym Nobusiem? Tylko się martwię o moje studia, tutaj sesja, a ja głową jak i ciałem całkiem nieobecna…

9 Comments

  1. ewa
    maj 12, 2007

    To smutne bardzo co napisałaś!Nie zapominaj jednak o studiach,bo one są ważne także dla Nobcia i jego przyszłości.Trzymam kciuki,żeby wszystko dobrze się skończylo! Pozdrawiam rodziców i ślę całusy dla Małego.

  2. kamila
    maj 13, 2007

    Smutne wieści ale miejmy nadzieję, że niedługo będą lepsze..

  3. Basia mama Olka
    maj 13, 2007

    Witajcie:) jestem u Was po raz pierwszy i jeszcze wszystkiego nie przeczytałam. Natomiast dowiedziałam się, że tam gdzie mieszkacie ter. czasz.- ktrzyż kosztuje aż 80 zł, u mnie 60 za 45 minut, bo co można zrobić za 15 minut, jak samo skupianie się trwa, a co dopiero cała terapia. Obejmuje ona różne odcinki, a nie tylko jedno miejsce. Pozdrawiam i lecę poznawać Was lepiej. Buziaki, papa

  4. mama_nuli1
    maj 14, 2007

    Kiedy się spotkamy?Pozdrawiam.Ewa

  5. tania
    maj 15, 2007

    Nie wiem jak dokładnie wyglada oko Nobcia, ale napiszę ci jak wyglada oko Miłka, na które widzi do 1,5 m właśnie cienie. Oko rośnie bardzo powoli i jest mniejsze od prawego. Tęczówka jest mętna, a źrenicy nie widać [dlatego widzi tylko przy optymalnym ośiwtleniu], oko jest zapadnięte. Mozesz napisać jak wyglądała operacja Nobcia? to było opasanie gałki ocznej czy coś innego?
    Dużo pogody ducha dla was i Nobcia.

  6. tania
    maj 15, 2007

    Jak tylko opanuję moją trzodę to odpiszę na maila. Obiecuję.

  7. irma_aisha
    maj 15, 2007

    Witacie!
    Znajdzie dobrego lekarza, szwy są rozpuszczalne u małej Irmy już w pierwszym oczku nie ma ich. Metode bez szwów stosuje sie tylko u dorosłych. A retinopatią nazywa sie samo odwarstwienie siadkówki nie zaleznie od przyczyn jej powstania ( sa różne rodzaje: wczesniactwo, cukrzycza itp) Pozdrowienia.

  8. irma_aisha
    maj 15, 2007

    Witacie!
    Znajdzie dobrego lekarza, szwy są rozpuszczalne u małej Irmy już w pierwszym oczku nie ma ich. Metode bez szwów stosuje sie tylko u dorosłych. A retinopatią nazywa sie samo odwarstwienie siatkówki nie zaleznie od przyczyn jej powstania ( sa różne rodzaje: wczesniactwo, cukrzycza itp) Pozdrowienia.

  9. irma_aisha
    maj 15, 2007

    Sory ale mam maleństwo na kolanach które pomaga mi pisać. Trzymamy kciuki za sesje samych wysokich ocen

Submit a Comment