Garnuszek na klocuszek

Nobuś nadrabia zaległości w niebywałym tempie. Wprost nie możemy się nadziwić jego postępom. Zaczął pewnie siedzieć, raz na jakiś czas oczywiście przewróci się na boki, ale podkreślić warto przede wszystkim postęp – rekordowy czas bez przewrotki to piętnaście minut! Co równie ważne, a może nawet ważniejsze – Grzybek zaczął się niebywale interesować garnuszkiem z klockami. Sam wkłada i wyciąga z niego zabawki, słysząc przy tym rymowane piosenki. Poza tym zrobił się bardzo komunikatywny, chce robić „ kosi- kosi” i udaje orzełka popiskując donośnie. Poczuł się też pewniej stojąc na nóżkach. Tak miło go widzieć z innej perspektywy, robi się prawdziwym chłopcem! A dziś najadł się czereśni...

Aktualizacja cd.

Aktualizacja przebiegła pomyślnie istotne zmiany: Najnowsza wersja bloga z 21 czerwca kalendarz z zaznaczonymi wpisami Ograniczenie do pięciu wpisów na stronie głównej, przez co zmniejszy się czas ładowania strony Skróty do dziesięciu ostatnich wpisów (w menu po prawej) kilkadziesiąt poprawek w kodzie strony. Życzę miłego blogowania, mr.

aktualizacja bloga

Dziś w godzinach wieczornych, mogą nastąpić przerwy w działaniu bloga. Chwilowe niedogodności związane z ważną aktualizacją, zostaną wynagrodzone szybszym i bezpieczniejszym działaniem serwisu. Z góry przepraszamy za utrudnienia

Spotkanie z Julką

Dzisiaj spędziliśmy przemiły dzień z Julką i Jej Mamą. Planowałyśmy to od wielu miesięcy, w końcu już sporo czasu minęło, od kiedy się widzieliśmy po raz ostatni. Sympatycznie było powspominać stare „dobre” czasy spędzone na oddziale patologii niemowlaka. Niestety nasze Jajo postanowiło tym razem nie naprzykrzać się towarzyskością, prezentując bardziej pochmurne oblicze. Nie oznacza to bynajmniej, iż obyło się bez wszelkich ekscesów – raz na przykład powalił się na starą znajomą z oddziału (co widać na zdjęciu) i Ją nieco przygniótł, na szczęście bez żadnych przykrych konsekwencji. A Julka to w ogóle cudo, że zjeść się by chciało! Ślicznie się uśmiechała i machała rączką. Aniu tak trzymaj i do...

Nobciu siedzi!

Tak długo czekaliśmy na tę chwilę i możemy z dumą przyznać, że w znacznej mierze udało się. Jeszcze robi to wykorzystując łapki i nie trwa to bardzo długo, ale siedzi! W każdym razie widać, że z każdym dniem jest lepiej Z innych ciekawostek – byliśmy u psychologa dziecięcego, aby określić rozwój Nobusia. Usłyszeliśmy, iż część rzeczy Grzybek robi ponad swój wiek np. idealnie poznaje swoje ciało, ściąga skarpetki, natomiast gorzej jest z elementami uzależnionymi od wzroku. Zaległości mamy choćby machaniu rączką na „pa-pa”, czy w zabawie w „kosi-kosi łapki”. Ale i to z czasem nadrobimy, cieszymy się w każdym razie z sukcesów, nie stresując się ewentualnymi brakami. Poza tym nasze Jajo jest ciekawe świata,...