Garnuszek na klocuszek

Nobuś nadrabia zaległości w niebywałym tempie. Wprost nie możemy się nadziwić jego postępom. Zaczął pewnie siedzieć, raz na jakiś czas oczywiście przewróci się na boki, ale podkreślić warto przede wszystkim postęp – rekordowy czas bez przewrotki to piętnaście minut! Co równie ważne, a może nawet ważniejsze – Grzybek zaczął się niebywale interesować garnuszkiem z klockami. Sam wkłada i wyciąga z niego zabawki, słysząc przy tym rymowane piosenki. Poza tym zrobił się bardzo komunikatywny, chce robić „ kosi- kosi” i udaje orzełka popiskując donośnie. Poczuł się też pewniej stojąc na nóżkach. Tak miło go widzieć z innej perspektywy, robi się prawdziwym chłopcem! A dziś najadł się czereśni...