Roczek

Pierwsze urodzinki za nami. Norbercikowe święto spędziliśmy radośnie w rodzinnym gronie. Sto lat było, urodzinowy tort z jedną, ale jakże dumną i uroczystą świeczką także, co tu dużo mówić – Jajo bezspornie wkroczyło w świat dorosłych. Być może nieco speszony pokaźną liczbą gości Nobciu zdawał się nie mieć wyraźnej ochoty na wykazanie szczególnej inicjatywy towarzyskiej, ale na brak humoru Grzybka narzekać nie można było. Szczególnie, że niczym lawina, spadła na Niego prawdziwa moc ślicznych prezentów, za które pragniemy korzystając z okazji jeszcze raz serdecznie wszystkim podziękować. Możemy uczciwie oznajmić, że wszystkie Nobciowi przypadły do gustu i teraz buszuje wśród nich przez większość wolnego...