Jesteśmy:)

Wczoraj na wieczór wróciliśmy. Wspaniale odpoczęliśmy, a pogody lepszej na wypoczynek nie można było sobie wymarzyć. Nobciu pierwszego dnia był bez formy, pewnie za dużo bodźców, ale jak się rozbrykał, to i sam – po raz pierwszy – usiadł z pozycji leżącej. Dwa razy mu się udało ;) Próbowaliśmy go namówić na kąpiel w jeziorze, jednak woda była zbyt chłodna, toteż Grzybek praktykował basenik.
Nobciu bardzo polubił wibrujące łóżeczko, grę w piłkę nożną i na małych klawiszach. Codziennie o 5 rano witał nas przeuroczym uśmiechem i wyczekiwał głosu krowy i koguta, co wyraźnie się mu spodobało! Pomimo wakacyjnej atmosfery podzwoniłam po szpitalach i okazało się, że w Gdańsku na neurologii mogą zrobić to badanie w październiku. Niestety jest ono nie do końca miarodajne, gdyż powinno być w goglach lub narkozie, więc chyba i tak nie rozwiązuje naszego dylematu. Jeszcze Bytom, Wrocław i ewentualnie Greifswald zostały, więc zobaczymy. Aha, Nobcia ugryzły pierwsze dwa komary (czółko i ucho trafione), aRt biegał ze strzelbą. ;)
Aby zobaczyć więcej fotek zapraszamy do galerii

3 Comments

  1. tania
    lip 22, 2007

    Pogoda rzeczywiście tylko i wyłącznie wakacyjna. A Nobciu czarujący. Jesli chodzi o Bytom to pisz na priv. szkoda pieniędzy na telefonowanie. Mieszkałam tam 24 lata, a teraz mieszkam też bardzo bliziutko, więc mogę podzwonić, popytać. Poza tym znam okulistkę tam pracującą. Fantastycznego macie chłopczyka.

  2. Kasia
    lip 25, 2007

    hejka mogl bys mi wytlumaczyc albo na emailu albo na moim gg 1024741 jak wstawiac filmy na bloga??????? bede bardzo wdzieczna…..a tak poza tym to super blog:D

  3. Monika
    lip 26, 2007

    Nobciu, fotki w galerii masz super, widać, że wypoczywałeś, pełen luzzz :) i relaks. Wspaniale, że trafiliście taką fajną pogodę.

Submit a Comment