Ząbki i nie tylko

Norbercika ostatnimi dniami męczą ząbki, wyszły 2 trzonowe i 3 z przodu idą… on płacze, my płaczemy… bawić się ciężko, ćwiczyć się nie da… dziś jakby w lepszym humorze, pewnie za sprawą konika, na którym pierwszy raz siedział. Na początku się popłakał, ale już po krótkiej chwili poddał się nowemu zajęciu w skupieniu. Jechał na siedząco, leżąco dodatkowo przysłuchiwał się piosenkom śpiewanym przez rehabilitantów. W piątek znowu idziemy! Mieliśmy od dzisiaj iść na basen, ale z powodu siusiakowych przygód musimy się wstrzymać na miesiąc. Zaczynamy od...