Przypuszczenie

Nobciu jest coraz chudszy 7.800, szukamy przyczyny.
Okazało się po wymazie i zbadaniu moczu, że ma bakterię Proteusza, w związku z czym rozpoczęliśmy dziesięciodniową kuracje antybiotykową. Byliśmy też na kontroli oczek, gdyż zaczął niepokojąco często trzeć prawe. Na szczęście okazało się, że to nie ciśnienie… kamień spadł z serca, ponieważ mamy niemiłe doświadczenia kiedy to Orzełek zaczyna majstrować łapkami przy oczach. Pani doktor powiedziała, że oczko lewe mimo operacji jest ciągle w gorszym stanie niż prawe. Otwór po źrenicy już prawie cały zarósł :( Mamy nadzieję, że mimo tego uda się oczku troszkę urosnąć. Umówiliśmy się na zdjęcie szwów z oka lewego na 24 września, niestety po raz kolejny synka czeka narkoza, będzie to już piąty raz. No i jak tu Grzybek ma nam rosnąć, kiedy ciągle jest na stołach operacyjnych. Rozmawialiśmy również w Akademii Medycznej w Gdańsku o sugestii prof. Clemensa, dotyczącej diagnozy przypadłości Norberta, twierdzi on bowiem, że Jajo może chorować na bardzo rzadką chorobę genetyczną: Criswick-Schepens syndrome (FEVR, familial exudative vitreoretinopathy). Nasza Okulistka nie spotkała się z tym, ale obiecała, że będzie szukać wszelkich informacji. Uważa, że według opisu syndromu wszystko się zgadza, z wyjątkiem szybkości procesu niszczenia oczek (u Nobcia bardzo szybko).

Zasięgnęliśmy też opinii doktora genetyki, niestety po przeszukaniu dostępnych baz danych okazało się, iż nie wiadomo, którego genu mutacja wywołuje chorobę, a co za tym idzie jest to diagnostyka wyłącznie kliniczna…

W poniedziałek wybraliśmy się w Nobciowych sprawach do Bydgoszczy, o wrażeniach napiszemy wkrótce.

2 Comments

  1. kamila
    wrz 13, 2007

    Nobciu trzymaj się i nie choruj bo Oliwka chce Cię poznać :)

  2. Monika
    wrz 15, 2007

    Nobciu, nie martw rodziców dodatkowo spadającą wagą. Musisz być zdrowy i silny. Słyszałam, że wspomagająco i odkażająco na drogi moczowe działa żurawina. Jednak kupując soki lub syropy należy dokładnie sprawdzać skład bo często zamiast żurawiny jest aronia (też zdrowa ale nie wiem czy na nerki). Pozdrawiamy Monika z Antosiem i Mikołajem.

Submit a Comment