Turnus rehabilitacyjny w Sobieszewie

Właśnie wróciliśmy z niezwykle owocnego, a zarazem wyczerpującego turnusu rehabilitacyjnego. Norbercik początkowo bardzo nieśmiało i z odrobiną buntu wkroczył na zajęcia, ale rezultaty, które osiągnęliśmy wszystkich wprawiają w zdumienie. Synek z każdym dniem brał coraz bardziej aktywny udział w ćwiczeniach, a po południu dzięki wyśmienitej pogodzie spędzaliśmy czas nad morzem. Dotykał piasek, wodę i z dnia na dzień coraz żwawiej maszerował do auta, by się znaleźć na plaży. Nie lada atrakcją był fantastyczny plac zabaw oraz trampolina, która wszystkie dzieci doprowadzała do szaleństwa. Synek wrócił „jakiś taki starszy”, cięższy o kilogram (hitem okazał się chlebek z cukrem), a co najważniejsze nabrał pewności...

Perkusista

W ciągu ostatnich dni Nobulek z zamiłowaniem oddaje się grze na mini perkusji. Naciskając na poszczególne brzmienia tańczy przestępując z nogi na nogę, co wygląda bardzo sympatycznie. Ciekawe, może w przyszłości to ona stanie się jego konikiem, O ! to by było wesoło;) Niedawno wpadłam na pomysł by Nobulka uczyć chodzić samodzielnie na balkonie przy linkach. Początkowo był lekko zdezorientowany, ale teraz trzymając się dwóch w szybkim tempie, prawie biegnąc przemieszcza się od barierki do barierki....

Trzy latka

W miniony weekend Norbercik skończył całe trzy latka! Nawet sam próbował policzyć na paluszkach, co prawda wyszło cztery, ale trzy było po drodze;) ...