Turnus rehabilitacyjny w Sobieszewie

Właśnie wróciliśmy z niezwykle owocnego, a zarazem wyczerpującego turnusu rehabilitacyjnego. Norbercik początkowo bardzo nieśmiało i z odrobiną buntu wkroczył na zajęcia, ale rezultaty, które osiągnęliśmy wszystkich wprawiają w zdumienie. Synek z każdym dniem brał coraz bardziej aktywny udział w ćwiczeniach, a po południu dzięki wyśmienitej pogodzie spędzaliśmy czas nad morzem. Dotykał piasek, wodę i z dnia na dzień coraz żwawiej maszerował do auta, by się znaleźć na plaży. Nie lada atrakcją był fantastyczny plac zabaw oraz trampolina, która wszystkie dzieci doprowadzała do szaleństwa. Synek wrócił „jakiś taki starszy”, cięższy o kilogram (hitem okazał się chlebek z cukrem), a co najważniejsze nabrał pewności siebie w chodzeniu. Słowem – mieliśmy świetne przygotowanie do przedszkola, które zbliża się wielkimi krokami:)

na-plazy.jpg w-piasku.jpg z-dziewczynkami.jpg gra-w-pilke.jpg

1 Comment

  1. mery
    wrz 1, 2009

    Super fotki. Dorośleje.

Submit a Comment