Czary-mary :):):)

Niespełna miesiąc temu zakończyliśmy turnus tlenoterapii w komorze hiperbarycznej, ale  działanie dobroczynnego tlenu będzie jeszcze trwało 2/3 miesiące. Dzisiaj po raz kolejny wyszłam od ortopedy z łzami, ale tym razem radości! Spastyka stópek, okropny przykurcz ścięgna Achillesa, który deformował stópki, puścił. Achilles jest miękki, Norbert potrafi sam napiąć mięśnie (które są bardzo słabe, więc tylko na chwilę – widoczne na zdjęciu) i skorygować ich postawę! Teraz tylko ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć! Nie trzeba ciąć, ewentualnie, tylko implant utrwalający efekty, ale to przy wcześniejszych przewidywaniach pikuś:)  Od czasu kiedy loty „balonem” się skończyły, efekty, z  którymi przyszło nam się...